Decyduje oprogramowanie
Aplikacja napisana pod .NET Framework, system korzystający z MS SQL Server, integracja z Active Directory albo program branżowy dostarczany jako instalator Windows przesądzają wybór. W drugą stronę działa to tak samo: typowy stos webowy z PHP, Pythonem czy Node.js i bazą MySQL lub PostgreSQL powstał na Linuksie i tam jest testowany.
Koszty
- licencja systemu serwerowego i licencje dostępowe - przy Linuksie nie występują
- licencja bazy danych - MS SQL Server w wersji komercyjnej bywa droższy niż sam serwer
- wymagania sprzętowe - Linux bez środowiska graficznego zużywa ułamek pamięci potrzebnej systemowi z pełnym pulpitem
- koszt administracji - porównywalny; decyduje raczej dostępność kompetencji w zespole
Utrzymanie w praktyce
Linux pozwala zaktualizować większość usług bez ponownego uruchomienia całego systemu, a konfiguracja jest w plikach tekstowych, więc daje się trzymać w repozytorium i odtworzyć automatycznie. Windows Server ma spójne narzędzia zarządzania i lepszą integrację z infrastrukturą firmową opartą o katalog użytkowników. Oba systemy dają się utrzymać dobrze i oba dają się zaniedbać.
Argument „Linux jest bezpieczniejszy” dotyczy Linuksa aktualizowanego i monitorowanego. Zaniedbany serwer jest podatny niezależnie od nazwy systemu, a większość incydentów, które obsługiwaliśmy, zaczynała się od nieaktualnej aplikacji, a nie od dziury w jądrze.
Środowiska mieszane
W praktyce u wielu klientów działają oba systemy: Linux pod stronę, sklep i pocztę, Windows pod system magazynowy albo księgowy. To rozwiązanie normalne i tańsze niż zmuszanie jednego systemu do obsługi zadań, do których nie został przewidziany. Sensowne jest natomiast rozdzielenie ich na osobne maszyny i ujednolicenie sposobu monitorowania i tworzenia kopii.